*** >> poniedziałek, 28 stycznia 2008 23:42:16
***
komentarze [0]

.... >> poniedziałek, 17 września 2007 10:50:17
.....
komentarze [0]

..... >> czwartek, 31 maja 2007 22:40:07
aaaaaaaaaaaaaaa
komentarze [0]

..... >> sobota, 10 lutego 2007 17:32:23

komentarze [0]

* >> piątek, 24 listopada 2006 23:00:05
***
komentarze [0]

... >> wtorek, 5 września 2006 21:19:14

komentarze [0]

S i e m a n k o ! ! ! >> sobota, 22 lipica 2006 23:28:18
Długo nie pisałam...bo niechciało mi sie zbytnio. A więc maturka zdana :D Na szczęście się udało ;-). Złożyłam papiery do Gdańska ale niestety się nie dostałam...był mały dołek ale już jest luz. Postanowiłam złożyć tu w Grudziądzu papiery bo maja kierunek który mnie bardzo interesuje, no i jeszcze myśle o Bydgoszczy ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu. Za maturke dostałam od chrzestnych zegarek z England :D No i wpadło troche hajsu :D

14 lipca przyszła na świat moja druga bratanica, Alicja :-) Jest wielka i śliczna :D
Kurcze już prawie połowa wakacji zleciała...no ale jeszcze troche i zacznie się coś dziać teges meges :D

Wczoraj byłam w no.18 z ludkami :D bekowo było...chociaż mało ludzi było. Oczywiście ja z Nikusiem małe złodziejaszki :D No ale ba klub musi mieć jakieś straty :D Pozdrówka dla Nikesa :*
Fajnie sie bawiłam też z Niuńkiem, dziekuje :*:*:*
Było też nie miłe starcie z Kozą no ale ba tak to już jest...:-/

No a dziś widziałam się w końcu z Paulą :*:*:* i z moją Romcią :*:*:*:* Było cudnie :D Prawie cały dzionek razem :D Dzięki Słońce :* Więcej takich spotkań :D No i pozdro dla Babuni co za groszek chce kase :D:D:D:D

Dobra buziaki dla Wszystkich! Paula :* Romcia:* Olcia:*(już niedługo wspólne nocki :*) Nikuś :* no i oczywiście dla mojego KoteCka :*:*:*:*:*
komentarze [4]

...::Lipiec::... >> niedziela, 9 lipica 2006 18:08:24
A więc mamy już lipiec.Ostatnio sporo się działo.Praktycznie przez cały tydzień chodziłam z Niuńkiem i Lafirkiem na rude...na stopa:D Beka była, nawet nam sie powodziło :-) W piątek Niuniek pojechał do Stegny i wraca dziś. A ja w piątek spontan z Sandrą i nocka współna...mmm taka romantyczna :-) Sandruś miło było, mam nadzieję, że to nie ostatnia :D No a w sobote oglądałyśmy razem film "Nigdy w życiu!". Beki były. Popołudniu byłam u Ani, pogadać o pewnej sprawie o której wiedzą tylko dwie osoby.Właśnie Ania no i Niuniek. To przykra sprawa dotycząca mojej "rodziny". Rodziny....phe! śmiesznie to brzmi...ale dobra nieważne. No a wieczorkiem oczywiście oglądałam meczyk...szkoda, że Portugalia przegrała...no ale ba.Dziś był u mnie Nikuś i pogadalismy sobie troche, no i pograliśmy w eNeFeSa. Potem pojechaliśmy skuterem na rudnik się wykąpać.Oczywiście z Nikusiem nie można sie nudzić, bo on zawsze jakieś beki odwala:D. Dziś finał eM eŚ :D Francja gra z Włochami.Mam nadzieje, że Francja wygra.

Niestety wielkimi krokami zbliża się 11 lipca (tj.wtorek) i ogłoszenie wyników matur....albo będe bardzo szczęśliwa albo zalana łzami...bardzo sie boje. Niuniek obiecał, że pojedzie ze mna...i to on pierwszy zobaczy wyniki i mi powie bo ja sama sie boje :-(.

Ok kończę, buziaki dla wszystkich.
komentarze [5]

Wakacje coraz bliżej :-) >> wtorek, 20 czerwca 2006 00:00:08
Siemanko!
U mnie dużo się nie zmieniło od ostatniej notki. Poza tym, że zawiodłam się na kilku osobach. A ponieważ nie moge się z nikim tym podzielić, opowiedziec, to piszę tutaj. Boli jeśli ktoś cię wystawi, albo przychodzi lub sie odzywa gday cos potzrebuje.Oczywiście ja zawsze pomoge jeśli potrafię, ale gdy zdarza się sytuacja, że ja potrzebuje pobyć z kimś z "przyjaciół" to oni nie maja czasu...dziwnie troche się wtedy czuje...ale chyba tak to już jest.

Dobra koniec tego tematu :D Kurcze już wakacje, mam nadzieję, że spędze je miło...
Zaczęłam już odliczanie do ogłoszenia wyników z matury...niewiem czy zdam czy nie, ale będzie co ma być :-) Ale tak się zastanawiam co będzie dalej...bo ja chce dalej iść do Gdańska czy się uda....niewiem. Ale tak dziwnie czuję się z ta myślą, że mam tu wszystko zostawić i tam pojechać...chciałabym z kims o tym pogadać, może ktoś by mi powiedział coś, że bym się tak nie martwiła, albo by coś doradził...ale niestety jestem z tym sama. Ja o tym mało myśle, ale jak już najdzie mnie to czuje się bardzo źle...jest mi smutno i w ogóle... Zobaczymy jak i co się ułoży.

Pozdrówki dla tych, którzy czasem czytają te bzdury...



Karolinka [*], Lucy [*], Damian [*] PAMIĘTAM!
komentarze [1]

Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli... >> czwartek, 8 czerwca 2006 21:46:24
Siema. Pisze bo chce się czymś podzielić...wczoraj i dziś byłam w pracy w fabryce świec. Jest tam bardzo cięzko...przeliczyłam się, poprostu nie dałam rady. Dziś zrezygnowałam...jeśli ktoś uzna mnie za słabeusza to trudno i niech sam idzie zobaczyc jak tam jest. Ja wiem, że dobrze zrobiłam. Ja poprostu się tam nie nadaje.Mój tata mnie zrozumiał i mam nadzieję, że reszta osób tez zrozumie.
Jeśli ktoś się na mnie zawiódł to mi przykro ale nie dałam rady. Podziwiam tych ludzi którzy tam pracują juz po pare lat. Tata mi powiedział, że wie że miałam dobre intencje i że chciałam zarobić, ale powiedział że jeszcze jestem za młoda na taka fabryke. Wpadł na pomysł, że będę dla niego pracować, żebym zawsze miała pare groszy. Dziś jest na nocce ale jutro będziemy gadać o tym. Szczerze to mnie zaskoczył i to mile :-).
Teraz jestem chora...mam temperature i ledwo co oddycham bo moje migdały odmówiły mi posłuszeństwa i całe gardło mam spuchnięte...jutro do lekarza.

Dobra kończę, mam nadzieję, że tak jak mnie wspieraliście do tej pory i z maturą i pracą będziecie dalej to robić mimo mojej decyzji. Kocham Was :*
komentarze [3]

FreedOOOm! >> czwartek, 1 czerwca 2006 22:34:25
Witam wszystkich LodkoFFF :D

No więc jestem już po maturach...ufff:D Bardzo sie cieszę! Teraz wolne...ale już za dużo.Bardzo mi sie nudzi w chacie. Ale dziś dostałam bardzo ważny telefon...i jutro mam sie stwaić u mojej mamy w pracy, żeby obgadać szczegóły mojej pracy :D HiHi :D

Dziś Dzień dziecka no i urodziny mojego taty :D Zrobiłam mu torta. Heh pierwszy tort w moim życiu jak sama robiłam i nawet mi sie udał :D Tacie smakowało i był mile zaskoczony :D

Co by tu jeszcze napisać...no mój Niuniek chory...bziusiek go boli...mam nadzieję, że szybo wyzdrowieje :* Kocham Cię :*

Tak to sie nic ciekawego nie działo...buziaki dla wszystkich co czytaja bloga. Oleńka :* Sandruś :* Romcia :* Kocham i pamiętam :*
komentarze [2]

*** >> niedziela, 28 maja 2006 23:04:55
Przychodzi niewiadomo skąd...
niewiadomo kiedy...
przeszywa serce...
zostawia ciepło...
na długo...
na krótko...

potem...
odchodzi...
pozostawia chłód...
cierpienie...
brakuje radości...

czy tak jest zawsze...
tego nikt nie wie....
komentarze [1]

*HappY* >> sobota, 27 maja 2006 15:13:59
Siemanoooo!

Jak już większość wie, zaliczyłam mature ustną z niemca!!!! Miałam 90% :D Sama sie nie spodziewałam, że będe miała aż tyle :D HiHi :D Jestem bardzo szczęśliwa!
Teraz czeka mnie stres we wtorek bo ustny polak...a jeszcze nic nie umiem :D
Ale mam nadzieję, że dam rade:D Chciałam podziękować wszystkim Ludkom za wspieranie mnie :D Podtrzymywanie na duchu i trzymanie kciuków! Jesteście Koffani :*

Dziś są moje imieninki :D Moje małe święto :d Dziękuje za życzonka :D

Chciałam tu wspomnieć o pewnej osóbce która zawsze mnie wspiera, podnosi na duchu...i dzieki niej zrozumiałam wiele rzeczy. Traktuje ją jak prawdziwego przyjaciela i mam nadzieje, że z wzajemnością :* Buziaki dla Ciebie Misiek :*
Jesteś kochany :*

Jak wszystko dobrze pójdzie to od czwartku bedę arbaiten :D:D:D:D:D Ciesze sie bo wpadnie troche kasy, no i zajmię sie czymś pożytecznym a nie będę sie obijać w chacie :D

Co by tu jeszcze pisać...niewiem ostatnio nic ciekawego sie nie działo...oczywiście poaz maturką :D

Dobra kończę bo co będę zanudzać. Buzialki dla wszystkich Loodków odwiedzających ten bloguś :D Kocham Was :* Oleńka :* Sandruś :* Romcia :*
komentarze [4]

Matura 2006 >> poniedziałek, 22 maja 2006 21:47:32
siemka...
Długo już nie pisałam...nie było chyba czasu a może i chęci.

A więc troche sie już działo....jestem po pisemnych maturach, najgorzej poszła biologia, niewiem jak to będzie ale mam nadzieje, że zalicze. Teraz czekają mnie ustne....24.05 j.niemiecki, a 30.05 j.polski. Wiecie ciężko mi, bo wszyscy z rodziny wymagają ode mnie...wszyscy są tacy pewni, że zdam, nie pozwalają nawet mówić, że coś może pójść nie tak.A ja jestem realistką i zawsze wszystko może sie zdarzyć...czuje wielki ciężar na sobie....bo w rodzinie nie mam w ogóle oparcia.
Ale chcę podziękować przyjaciołom za słowa otuchy i za to, że wierzą we mnie chociaż ja sama w siebie nie do końca...
Dużo płacze przez ta głupią mature...tyle nerwów na to idzie, że szkoda gadać...

W sobote po meczyku Nadwiślanina (oczywiście wygranym) byłam na grilu u Sandrusi na działce. Byli też: Jasin, Olo,Klaudia i Nikes. Było miło, może jeszcze kiedyś powtórzymy taką imprezkę.

W chacie, też nie jest za ciekawie...bo rodzice sie kłócą...ale to już akurat mnie mało obchodzi...chociaż przez to, mam więcej stresu.

Niuniek dziś zdawał na prawko ale nie udało mu się (debilny egzaminator) Ale da rade za drugim razem. Trzymam kciuki :*

Zastanawiam sie też nad debilizmem ludzi z Brodnicy (chodzi o zawodnika Sparty). Piszą głupoty nie mając pojęcia o krzywdzie innych ludzi. Ale Święta Trójca się nie da i pokaże kretynowi! Nawet najgorszemu wrogowi nie życze takiej sytuacji.... Ale ja Pamiętam cały czas [*]

Dobra kończe...może potem coś jeszcze sklece....Kocham Was :* Dziekuje za wszystko tym co są przy mnie i mnie wspierają :*
komentarze [9]

Dużo się działo... >> niedziela, 7 maja 2006 23:24:21
A więc ludki moje kochane:D 28 kwietnia zakończyłam edukacje w moim liceum :D oczywiście była impreza:D tzn. byłam na urodzinach Remasa w Browarach. Było fajowo :D 4 maja pisałam mature z j.polskiego :D mam nadzieję, że wszystko bedze ok i zalicze.

Na prośbe Romaniki wspominam w mojej notce o naszym wypadzie do miasta :D we wtorek przed maturką...beka była nieziemska:D Kupiłam torbę :D Romcia dzieki za ten wypad :* muaaa :*

Wczoraj odbył się mecz Nadwiślanina, niestety chłopacy przegrali ale napewno następnym razem wyrgają. Na mecz przyjachała Olcia z Brodnicy :D:D:D:D W końcu się zobaczyłyśmy, a już niedługo jade do niej na cały dzionek wooow:D bedzie się działo :*

Wczoraj byłam na 18-nastce Szopena i Jasina :D było wesoło :D Chłopaki ostre pasy dostali. Jasin ode mnie też zarobił jednego :D:D:D Hehehe (mnie na szczęście to omineło na moich 18-stych urodzinach)

Dziś mały kacyk, ale dałam rade. Pojechałam skuterkiem Z PoTwOrKiEm do Milenium, potem na Strzemyk do Aśki a później na działkę do niego bo tam jadł obiad. Wróciłam do domku i troche sie pouczyłam, bo w środę piszę maturę z biologii...rozszerzoną mam nadzieję, że dobrze pójdzie:D
Pod wieczór poszliśmy z Niuńkiem na rower :D Pojechałiśmy na łąki, tam troche bek było...a potem na lody i do mnie na filmik. Dziekuju PoTwOrKu za ten dzionek :*

Dobra ludziska kończę...buziaki dla Romci mojej BeJbE:*, Olci z Brodnicy :*, PoTwOrKa [I love You :*] Phe!:D i resztę ludków...[Remas, Brzezin,Koza - jesteście nie do przebicia :*]
komentarze [12]